27.2.13

wtem, okazuje się, że nie przeszkadza mi bycie osobą zauważalną. mam teraz na głowie tylko kilka centymetrów włosów, reszta została na podłodze u fryzjera. trochę taka goła jestem, ale nawet mi to nie przeszkadza. tymczasem ludzie poluzowali trochę szaliki, już zdjęli z siebie czapki i kaptury, a jeszcze nie założyli okularów przeciwsłonecznych.

PATRZĄ.

ja też patrzę i jestem upatrzona.
ryba w wodzie jestem, płynę.

plenty of fish in the sea.

to będzie dobra wiosna. to mówię ja: szamanka szeptunka szarlatanka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz