należy krzepić intuicję, a nie słuchać złych podszeptów.
widzę jasno, że od samego początku miałam rację.
tylko, że sama sobie nie dowierzałam.
obecnie stoję prosto, obydwiema nogami na ziemii. myślę, że żaden wiatr mnie stąd nie wywieje. co najwyżej lekko przechyli na bok.
dlatego, mam zamiar zakończyć to felerne przedsięwzięcie. po raz trzeci, ale ostatni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz