16.1.13

wracam ze spotkania ze starym znajomym. przygnębiona i zdezorientowana. nie umiem powiedzieć dlaczego.

oglądam sobie siebie w zapiskach z ostatnich kilku miesięcy i niestety łapię się na cykliczności wydarzeń oraz wydarzeń braku.

coś dławi wciąż. nie umiem wypluć ani połknąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz