8.11.12

milion bodźców na sekundę. trzęsące się szyby autobusu, chłopak z przekłutą brwią wybijający rytm nogą, pani obok łypiąca na mnie przez tą samą szybę, lampy, światła i światełka, swędzenie pod lewą łopatką, za bardzo miętowa guma do żucia, nastolatek po uszy zanurzony w książce, dużo myśli. wracam do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz